|
Blog > Komentarze do wpisu
Sztuki Moni i Zouki Foto. Miro Bestecki
To już nie pierwszy dzień i nie ostatni… Mój pobyt u Ani dobiega końca. Za kilka godzin zajmę miejsce w pociągu relacji Warszawa -Szczecin - Kiedyś powrócisz do domu, no właśnie, usiądź ( jesteś przy oknie ) i zastanów się chwilę…tylko tyle. - Świetnie! Aniu, siedzisz obok mnie (na odległość dłoni) i nakazujesz mi coś napisać. I co ja mam robić?;) - Moniu, nauczyć się przede wszystkim trafiać w klawisze i skupić na treści. Te pierwsze kilka zdań zajęło nam chyba z pół godziny. -Wszystko to Twoja, tylko Twoja wina… ponieważ cały czas mnie rozśmieszasz. Powinnyśmy wyjaśnić czytającym w jakim celu założyłyśmy nasz Blox. - Jak to w jakim? – po to, by pisać. - I żeby nas czytano. Czyż nie?! - No to zacznij coś pisać, co mają czytać? - Zacznę jak wrócę do domu (i do siebie). - A dziś po prostu rozgrzewka (gimnastyka - bez zbędnych pytań) Pozdrawiamy i do zobaczenia niebawem. Monika Nicowska Anna Kieszek P.S. Annie też mylą się klawisze. niedziela, 19 października 2008, monizouki-sztuki
TrackBack
Komentarze
2008/10/23 12:38:01
He he, nie widać podpisu, ale domyślam się, że to Ty, Marusiu!
Tak, godzina była późna, a przy naszych chichotach trudno było o skupienie, klawisze zaś same umykały spod palców- czy też: palce spod klawiszy:) Całuję Marysiu i dbaj o Was, koniecznie! Monika. 2008/10/27 13:25:47
O rany, aleście się schowały.... dobrze, że Was znalazłam w ogóle.... Bo ja tak po tygodniu na wsi to ciut zdziczałam ;)))) Dookoła tylko las, grzyby, ostatnie odlatujące gęsi, zrudziałe już wrzosowiska i konie od rana do wieczora.... No nie, jeszcze niebo gwiaździste i niezwykła cisza dokoła. Odpoczywałam bez cywilizacji. Bez telefonu, internetu, telewizji. Chodziłam na spacer z psem, jeździłam konno po leśnych bezdrożach, łapałam pomysły, co to się w głowie rodziły.... Ale teraz chciałabym już wrócić do cywilizacji.
Więc piszcie dziewczyny, piszcie, a ja z przyjemnością poczytam. Bo ostatnio to ja pisałam, żeby inni czytali, a właściwie posłuchali... bo radio głównie mówionym słowem stoi. Luźne myśli, koncepcje, radości i smuteczki, smaki lata i jesieni, nostalgie, zauroczenia, zapatrzenia, zakochania - piszcie o wszystkim, a my od siebie dodamy to i owo, żeby było pięknie i radośnie. Z gonitwy myśli, z burzy mózgów, z potrzeby serca powstają najfajniejsze teksty. Wiec jeśli nawet jedna przy oknie, a druga na wyciągnięcie ręki lub zdecydowanie dalej, to i tak wierzę, że czytać się Was będzie znakomicie. Nawet pośród chichotów i źle trafionych literek z klawiatury... Ale śpijce też troszkę, bardzo Was proszę... Nocne Polaków rozmowy tak, ale nie na wciąż, bo mi osłabniecie, opadniecie z sił i nie doczołgacie się nawet do klawiatury, nie mówiąc już o trafieniu w który bądź klawisz. Więc piszcie dużo, a nad tym Waszym pisaniem niech czuwają dobre anioły - nawet te czarne z diabelskim chochlikiem w oku ;))))) Buźka, trzymajcie się
Gość: Marysia, host-81-190-100-241.rzeszow.mm.pl
2008/10/28 15:07:52
Dziesięć razy podpisuję się pod tym, co napisała Dorotka :) Nie dziesięć!! Sto!! Nie!! Tysiąc!! Nie!! Milion!!!!!! A dalej już nie umiem liczyć ;) ale jeszcze więcej!!
2008/11/04 10:05:25
Moje Drogie MoniZouki cieszę się, że Was widzę i z niecierpliwością oczekuję na Wasze o sztuce rozprawy, i o życiu, i w ogóle. I chcę zapytać, czy zobaczę Was i wszystkich tutejszych gości na spotkaniu z Jerzym Sosnowskim na Zamku Golubskim 14 listopada? (szczegóły na naszej stronie). Pozdrawiam Wszystkich bardzo. Darek
Gość: Marysia, host-81-190-100-241.rzeszow.mm.pl
2008/11/06 20:25:21
Darku, spotkanie z Panem Sosnowskim zapowiada się baaardzo ciekawie, ale niestety my nie dojedziemy :((( Mam nadzieję, że będzie jeszcze taka okazja... Może do następnego spotkania uda mi się bardziej poznać twórczość Pana Sosnowskiego. :))) Tymczasem - życzę Wam wspaiale spędzonego czasu w piątek! :*
|
|
Przesyłam Kochanym Autorkom bloxa (bloxu?? ;) ) buziorki i czekam z wielką niecierpliwością na następne notki! Co za radość Was widzieć!! :D :*